Wednesday, October 16th 2019

wrz
2012
23

BIT.TRIP BEAT – mini-recenzja

BIT.TRIP BEAT

BIT.TRIP BEAT zadebiutowało na Androidzie wraz z ostatnim Humble Bundle. Po zakończeniu całej akcji gra pojawiła się na Google Play w symbolicznej cenie 99 centów. Pomimo dosyć sporego rozgłosu wśród użytkowników Steama, konwersja ta obeszła bez większego echa wśród posiadaczy smartfonów. Wielka szkoda, ponieważ jest to bardzo dobra pozycja, której należy się poważniejszy rozgłos.

BIT.TRIP BEAT to niezależna produkcja od studia Gaiijn Games, polegająca na rytmicznym odbijaniu różnego rodzaju obiektów składających się z wielkich pikseli. Wyraźnie widać, że rozgrywka jest mocno zainspirowana klasycznym Pongiem z 1972 roku. Dlatego, jeśli jesteście fanami oryginału, ten tytuł na pewno przypadnie wam do gustu. Etapy są zróżnicowane, nadlatujące obiekty również nie nudzą. Poza zwykłymi kwadratami, pojawiają się także takie odbijające się i powracające jak bumerang, zatrzymujące się w określonych miejscach, zmieniające swój rozmiar, latające zygzakiem, etc. Dodatkowo pod koniec każdego rozdziału pojawia się bardziej rozbudowany i wymagający boss. Pomysłowość twórców nie zna granic.

Siłą gier z serii BIT.TRIP jest muzyka skomponowana przez Bita Shiftera. W momencie odbijania pikseli zostaje odtworzony charakterystyczny dźwięk, zależny od rodzaju odbitego obiektu. Są one w ten sposób rozmieszczone, że świetnie dopełniają podkład muzyczny i tworzą satysfakcjonującą i miłą dla ucha mieszankę. To jest właśnie siła napędowa tej gry, coś co daje nam motywację do przechodzenia kolejnych poziomów. Wracając do samej ścieżki dźwiękowej, jest to seria dziesięciu utworów inspirowanych chiptunem, które zostały skomponowane przez Bita Shiftera. Przy tworzeniu posłużył się samplami z konsol Nintendo Entertainment System i Atari 2600. Same kompozycje zostały stworzone w dosyć odmiennych klimatach, od bardzo dynamicznych i optymistycznych przez tajemnicze i refleksyjne na mrocznych i lekko przygnębiających kończąc.

Wszystko wyszło świetnie, poza małymi problemami technicznymi. Sterowanie może sprawiać problemy na mniejszych niż 5 cali ekranach. Zresztą na 7-calowym Nexusie 7 też nie było idealnie. Są dwie możliwości kierowania naszą “platformą” – za pomocą żyroskopu i przeciągając ją palcem po ekranie. Ta druga jest zdecydowanie bardziej precyzyjna, ale przy bardziej intensywnych momentach palce się pocą i mogą nie nadążyć za kolejnymi kwadratami do odbicia. Żaden sposób nie jest idealny. Dobrze, że autorzy dali nam chociaż możliwość wyboru. Mimo tej dosyć uciążliwej wady, warto wydać parę groszy na ten tytuł. Na pewno się nie zawiedziecie.

Plusy:
+ Muzyka świetnie dopasowuje się z efektami dźwiękowymi
+ Chiptune!
+ Pomysłowo zaprojektowane poziomy
+ Niemal idealna konwersja, przypomina pod prawie każdym względem pierwowzór

Minusy:
- Ciężkie i nieprecyzyjne sterowanie
- Krótka

Grywalność: 4/6
Dźwięk: 5/6
Grafika: 4.5/6

Ocena ogólna: 4.5/6

Pobierz w Google Play

 



Podobne Posty