Dzisiaj rano telefon powitał mnie informacją o tym, że jest nowa aktualizacja. Po ściągnięciu i zainstalowaniu... praktycznie nie widać żadnych zmian.
Ogólnie całość wygląda PRAWIE jak RC33. Mianowicie: pojawił się Google Latitude w mapsach, możliwość oznaczania komentarzy jako spam, podobno (nie sprawdzałem) możliwość zapisywania zdjęć/muzyki z MMSów. Odnoszę też wrażenie, że telefon działa znacznie szybciej.
Co do baterii:
Przez 9 godzin (trochę smsów, www) zjadł 12% baterii (min. jasność). Pół godzinna rozmowa pochłonęła 20%.
A dlaczego prawie? Brakuje słynnego Google Voice Search. Czyżby Era stwierdziła, że nie ma sensu tego ficzera w Polsce wydawać? Byłoby to trochę dziwne biorąc pod uwagę, że cały interfejs jest po angielsku.