W świetle plotek, jakie zarzucały nas wszystkich już od paru tygodni przed rozpoczęciem Google I/O próbowałem odpowiedzieć na pytanie: dlaczego nowa wersja Androida może być wciąż “żelkiem”, a nie kompletną nowością, z podniesionym pełnym numerem kompilacji? Kombinowało się fajnie, jednak plotki mają to do siebie, że tak samo często się potwierdzają, jak i okazują kompletną bzdurą. Jak dobrze wiemy nowej wersji Androida na razie nie ma, wciąż najnowszą odsłoną naszego ulubionego systemu jest 4.2.2 Jelly Bean, który będzie na topie przynajmniej przez kilka miesięcy, jak donosi Bluetooth Special Interest Group (tak, wiem, znowu plotki). Najśmieszniejsze jednak jest to, że niektóre powody wymienione przeze mnie w tamtym wpisie i tak można uznać za wciąż mające jako taki sens. Wspomniałem, że Google nie musi koniecznie już teraz
Wpisy dla kategorii: Standardy
Dowiedz się o najnowszych standardach wśród smartfonów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych.

Na portalach aukcyjnych, w kategorii netbooki można odnaleźć bardzo ciekawe urządzenia. Niedrogie (lub nawet: interesująco tanie), nieduże komputery, o specyfikacji na pierwszy rzut oka wyglądającej przeważnie słabo, jednak już po chwili okazuje się, dlaczego. Otóż system operacyjny na nich zainstalowany to nasz ulubiony Android. Konkuruje on w tej kategorii z wiekowym Windowsem CE, dostępnym na podobnie niedrogich netbookach. Kiedy przyjrzymy się działaniom Google bez większego kłopotu widać, że firma próbuje swoich sił na różnych rynkach, i często także na różny sposób. Weźmy komputery typu PC: jest Chrome OS, radzący sobie znośnie, choć jego najlepsze dni prawdopodobnie dopiero przed nami. Z drugiej strony jest właśnie Android – plotek o przeniesieniu tego systemu na komputery w dopasowany do nich sposób było od dłuższego czasu całkiem sporo. Mam

Choć wielu czekało na kolejną „dużą” cyfrę, jaką Android miał zostać oznaczony w tym roku, wszystko wskazuje na to, że rok 2013 wciąż pozostanie rokiem Jelly Bean. Z tym, że już trzeciej odsłony „żelka”, oznaczonej symbolem 4.3. Skąd ten pomysł? To wiedzą tylko szefowie Google, jednak można się kilku powodów takiej decyzji dopatrzeć. Pierwszym z nich, chyba najważniejszym, jest fakt, że konkurencyjne systemy operacyjne znajdują się na etapie swego rodzaju stagnacji. Windows 8 powoli się rozgaszcza, jednak spora część użytkowników tego systemu wciąż tkwi na wersji 7.8, lub nawet – o zgrozo! – 7.5. Trochę inaczej wygląda kwestia systemu iOS. Tu co prawda, dzięki polityce Apple ogromna większość posiadaczy iPhone’ów i iPadów działa na najnowszej odsłonie systemu, czyli 6.x, jednak wśród posiadaczy urządzeń z logiem
Gdy w roku 2009 HTC prezentowało model Hero, większość fanów szeroko rozumianych urządzeń mobilnych wpadła w zachwyt – interfejs Sense okazał się bowiem strzałem w dziesiątkę. Telefon zyskał bardzo dużo w kwestii nie tylko funkcjonalności, co po prostu stał się przyjemniejszy w użytkowaniu – bo zwyczajnie ładniejszy. Android w swoich pierwszych wersjach był bowiem dość toporny jeśli chodzi o urodę, żeby nie powiedzieć wręcz: był brzydki. Jak pamiętamy, dopiero wersja 4.0 Ice Cream Sandwich zaczęła robić z tym porządek. W ślad za HTC poszli kolejni producenci. I tak przyzwyczailiśmy się do obecność TouchWiz na urządzeniach Samsunga, Timescape na Sony Ericssonach, Motoblur u Motoroli czy Optimus w przypadku LG. Nakładek przybywało; nie dość, że po czasie dołączali kolejni producenci urządzeń (np. Huawei z interfejsem Emotional), to
