Thursday, October 22nd 2020

cze
2012
15

Aktualizacja Sony Ericsson Live with Walkman do Ice Cream Sandwich – wrażenia

Podczas pierwszego podłączenia Sony Ericsson Live with Walkman do komputera okazało się, że na smartfonie znajduje się wersja instalacyjna programu PC Companion. Właśnie z tej aplikacji należy skorzystać, by otrzymać możliwość zaktualizowania systemu operacyjnego na urządzeniu do wersji 4.0.4 Ice Cream Sandwich.

Aktualizacja trwa nieco mniej niż pół godziny i jej wielkim plusem jest zachowanie kompletnie wszystkich ustawień oraz całej zawartości telefonu, wraz z zainstalowanymi aplikacjami. Także nie trzeba robić kopii zapasowej danych z karty microSD, ani eksportować kontaktów w telefonie – wszystko zostanie na swoim miejscu.

Po ponownym uruchomieniu smartfona oczom użytkownika ukazuje się logo Sony, już nie Sony Ericsson. Urządzenie z dumą informuje posiadacza o nowej wersji systemu operacyjnego i przedstawia najważniejsze nowości:

  • wreszcie doszło szybkie wybieranie, zatem w aplikacji Telefon można przy pomocy kilku tapnięć ekranu wybrać kontakt po numerze telefonu, nazwie, opisie i tak dalej;
  • pojawił się “czytelny wgląd w niedawno używane aplikacje”, czyli mamy możliwość podejrzenia ostatnio uruchomionych programów w typowy dla Androida 4.0 sposób – wyświetlając karty aplikacji. Aby tego dokonać, należy zrobić to samo, co w poprzednich wersjach Androida, czyli dłużej przytrzymać klawisz Dom. Aplikacje odrzucamy przesuwając ich karty w lewo bądź prawo;
  • szybkie odpowiedzi na połączenia przychodzące;
  • zoptymalizowana obsługa wielu kont e-mail;
  • lepsza kontrola nad transmisją danych. 

Tyle informacji od producenta. A jak Ice Cream Sandwich działa?

Otóż działa wyśmienicie. Telefon jest zauważalnie szybszy od wersji Gingerbread, choć i wtedy na brak prędkości nie można było narzekać. Co więcej, okazuje się, że mamy nieco więcej miejsca na partycji systemowej! Używając Androida 2.3 miałem około 170MB wolnego miejsca, teraz jest to ponad 300MB! Okazuje się, że mamy tu nowego asystenta wydajności, który sam z siebie, po uruchomieniu urządzenia zaproponował wyłączenie dwóch usług: ANT+ (dodatek do lokalnej obsługi połączeń sieciowych) oraz Facebook w telefonie Xperia (wersja Facebooka przygotowana przez producenta). Oczywiście te ustawienia można w każdej chwili pozmieniać, jest na to odpowiednia pozycja w menu.

Wciąż mamy do dyspozycji pięć pulpitów i możliwość wrzucania aplikacji na rogi ekranu. Pojawiły się nowe motywy, żywcem wzięte z topowej Sony Xperia S – na niedużym ekranie prezentują się całkiem nieźle. Ciekawostką jest nowa wersja Galerii, w której przeglądamy zdjęcia i filmy – podczas, gdy pozostała także stara wersja programu, tym razem pod nazwą Xperia Galeria. Ponadto mamy też nową, niezwykle dopracowaną wersję poczty Gmail, która oferuje jeszcze większą funkcjonalność od tej znanej z poprzednich wersji systemu.

Pod klawiszem Power mamy podstawowe opcje sterowania urządzeniem. Przez użycie tego przycisku można szybko wyłączyć telefon, wybrać tryb samolotowy, lub zmienić profil dźwięku i wibracji. Podobnym zmianom uległ pasek powiadomień. Znajduje się na nim dodatkowa ikona, która umożliwia przejście bezpośrednio do ustawień, ponadto otrzymane powiadomienia, dalej prezentowane w formie listy, można łatwo odrzucać przesuwając je w lewo lub prawo. Z kolei przejście do ustawień pokazuje to, co na razie w 4.0.4 najbardziej mi się podoba, czyli przemodelowany interfejs menu. Według mnie kombinowanie przy zmianie parametrów urządzenia jest od teraz o wiele bardziej intuicyjne, ponadto na dzień dobry w ustawieniach mamy przesuwane paski odpowiedzialne za włączenie WiFi i bluetooth, co jest miłym dodatkiem. Oprócz nich jest także szybki dostęp do tak zwanego “użycia danych”; jest to bardzo ciekawy i przyjemny graficznie wykres pokazujący ilość danych, jakie przesłaliśmy w ostatnim czasie. Ta opcja jednak działa tylko z danymi wykorzystanymi przy pomocy sieci komórkowej – ma obrazować koszty. WiFi nie jest brane pod uwagę.

Poza tym jest także kilka dodatkowych ciekawostek. Na przykład zmieniony został interfejs aparatu fotograficznego, jak dla mnie zarówno nowy, jak i starszy są dobrze przemyślane. Od teraz możemy także tworzyć foldery na pulpitach, grupujące ikony różnych aplikacji – wystarczy jedną ikonę przesunąć na drugą, rzecz znana każdemu kto choć raz w ręku miał iPhone’a. W menu znalazła się zupełnie zbędna aplikacja EA Games, oferująca dostęp do gier tego producenta, gier oczywiście płatnych.

Nie zapomniano także o tym, co w Ice Cream Sandwich jest najfajniejsze. Mamy nową przeglądarkę internetową, która jednak spisuje się równie dobrze, jak poprzednia – na razie nie zauważyłem zwiększenia szybkości. No i mamy też kilka nowych widżetów, które nie dość, że oferują zwiększoną funkcjonalność urządzenia, to jeszcze dają możliwość zmiany ich rozmiaru na ekranie. Tu znajdziemy bardzo przyjemny widżet zakładek, jest i kalendarz oraz – co najważniejsze – widżet poczty Gmail, na który tak długo czekałem. Spisuje się wyśmienicie, a dopasowanie do ekranu w taki sposób, jaki najbardziej odpowiada użytkownikowi to od dawna pożądany dodatek.

Na koniec zostawiłem najśmieszniejszą nowość, czyli możliwość odblokowania urządzenia przez Face Unlock. Spoglądamy na telefon, a ten wie, że patrzy właściciel, zatem odblokowuje ekran. Naprawdę fajny bajer, w dodatku całkiem znośnie działający, choć powiem szczerze, że trochę trudno zachować powagę i na co dzień, w ruchu, w pracy, nie wyobrażam sobie tego sposobu używania smartfona. W przypadku, gdy urządzenie nie rozpozna twarzy, lub gdy odblokować próbuje je kto inny, pojawia się znany od wielu wersji Androida system rysowania znaku na ekranie.

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Sony Ericsson (a może już po prostu Sony) Live with Walkman właśnie zyskał drugie, lepsze życie. Producent zdecydowanie zasłużył na wielkiego plusa od użytkowników, oferując aktualizację stosunkowo szybko (a na pewno szybciej od na przykład HTC) i oferując ją także dla tego skromnego, taniego modelu. A najlepszym elementem update’u jest to, że nie otrzymaliśmy Ice Cream Sandwich tylko dla prestiżu, dla samego faktu wyjścia nowej wersji. Oprogramowanie zostało przygotowane w taki sposób, że autentycznie, już od momentu pierwszego uruchomienia urządzenia widać ogromne różnice, i to różnice pozytywne.



Podobne Posty

https://caseworld.pl/