8pen to kolejna próba zrewolucjonizowania klawiatury dla urządzeń dotykowych. Wszystko wskazuje na to, że będzie to próba nieudana. Klawiatura miała dużą reklamę w blogach i serwisach branżowych, ale w ciągu 5 dni zdobyła <50 nowych użytkowników i ocenę 3/5.

Trzeba przyznać, że koncepcja 8pen jest ciekawa, ale rozwiązanie ma szanse zaistnieć tylko na bardzo małych ekranach, na których nie da się wyświetlić pełnej klawiatury. Łatwiej przecież nacisnąć wirtualny klawisz, niż kreślić półokręgi.

8pen-android-keyboard

8pen – pisanie zaczyna się od środka, potem wskazuje się sektor, a następnie kreśli ćwierć okręgi w zależności od oddalenia litery od środka.

Pokaz 8pen w filmie poniżej.

15 KOMENTARZE

    • Film zostało oglądnięty prawie 400000 razy, a aplikacja zaliczyła tylko <50 nowych użytkowników.
      8pen to główny kandydat do klapy miesiąca.

  1. Jeśli musisz za to zapłacić ~5zł, a już z filmiku widać, że to średnio wygodne to mnie nawet ta liczba ściągnięć, aż tak bardzo nie dziwi.

  2. jest juz za friko. testuje na g1 wiec korzystam tylko gdy wpisuje jakis krociotki tekst (inaczej uzywam fizycznej klawiatury). jak sie troche pocwiczyc to mniej pomylek niz na zwyklej klawiaturze, ale tez wolniejsze obecnie ewidentnie. pytanie jak bedzie gdy osiagnie sie juz perfekcje ;)

  3. „Łatwiej przecież nacisnąć wirtualny klawisz, niż kreślić półokręgi” – mylisz się. Na 8pen można pisać bezwzrokowo, w przeciwieństwie do wirtualnej klawiatury wyświetlanej na małym ekranie.
    8penowi brakuje tego, by punkt środkowy był wyczuwalny pod palcem (może jakaś naklejka załatwiłaby sprawę) oraz dostosowania układu liter do polskich warunków. Na przykład „z” jest zdecydowanie za daleko.

Comments are closed.